“Kudłata” – recenzja

Tytułowa Kudłata nie jest klasyczną pięknością. Jej kędzierzawa sierść nie układa się tak jak powinna, na domiar złego jest czarna, co w oczach jej rodziny czyni ją tą gorszą. Z takim wyglądem ciężko wpisać się w kanon psiego piękna, który szczególnymi względami otacza osobników białych lub rudych, z aksamitną sierścią i bez żadnej skazy. Kudłatą wyróżnia nie tylko wygląd, ale również jej charakter. Jest wrażliwa, ciekawa, niepokorna, odważna i niezależna. Te cechy sprawiają, że jest inna niż reszta jej rodziny i z trudem przyjmuje narzucone zasady, które z pokorą powinien przestrzegać wiejski pies.

Niezależnie od szerokości geograficznej, psom pisane są podobne scenariusze. Czy ich życie będzie powieścią obyczajową, czy dramatem bez szczęśliwego zakończenia, o tym zadecyduje człowiek, który w tym życiu się pojawi. “Los psa jest nieodłącznie związany z losem właściciela” – to zdanie może okazać się gorzką prawdą lub optymistyczną historią usłaną miłością i szacunkiem. Hwang Sun-Mi zabiera czytelnika na południowokoreańskie podwórko, by ten psi los nam przybliżyć.

Kudłata to nostalgiczna opowieść o tym co w życiu najważniejsze. Zachwyca prostą narracją, nasyconą tęsknotą za szczęściem, wolnością i miłością. Z wielką uczciwością ukazuje nie zawsze łatwe, a często wręcz okrutne ludzko-zwierzęce relacje i to jak bardzo jesteśmy do siebie podobni, chociaż czasami o tym zapominamy. Pomimo tego, że to książka dla dzieci, jej bezwzględna szczerość stoi w kontrze do bajek beztroskiego nurtu. Przyjmijcie to za atut. Dzieci nie chcą być oszukiwane, a zwierzętom prawda się należy.

Tytuł: Kudłata

Autor: Hwang Sun-Mi

Ilustracje: Joanna Rusinek

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *